"Halloween Decorations" by Studio Sarah Lou

Halloween! Tak długo oczekiwany przez niektórych, w końcu nadszedł. Pająki, kościotrupy, zombie, dynie i umarlaki – wszystkie te przerażające stworzenia 31 października wychodzą ze swoich kryjówek, by świętować razem z nami. Ulice są pełne dekoracji, sklepy oblepione pajęczynami, a przez okna święcące dynie szczerzą się do nas w krzywym uśmiechu. Na drzewach wrony ponuro kraczą, a liście zamieniają swój kolor na pomarańczowy, czerwony, złoty i żółty, by wejść w tę jesienną atmosferę. Do tego ta mgła tworzy fantastyczny klimat… Jak to się wszystko zaczęło? 

Początki Halloween nie są dobrze znane – wiemy tylko, że na początku było świętowane zwłaszcza przez mieszkańców północnej Europy, by pożegnać się z jesienią i ciepłem, cieszyć się obfitymi zbiorami i przywitać się z nadchodzącym chłodem i zimą (dlatego też główne kolory Halloween to czarny i pomarańczowy, oznaczały one ciemność nadchodzącej zimy, kolor liści i zbiorów). To święto było nazywane Samhain, od imienia celtyckiego boga śmierci. 

Kiedyś wierzono, że 31 października granice między światem żywych i zmarłych się zacierały, a między ludźmi krążyły duchy i zabłąkane dusze, które chciały zawładnąć ciałem nieszczęśników. Dawni ludzie wierzyli w te plotki, więc tradycją było nakładać brzydkie i stare ubrania, brudzić się i malować w okropny sposób, a wszystko, by nie być „namierzonym” przez złe siły, które szukały czystych i ładnych dusz. Powoli przestano w to wierzyć, lecz tradycja przebierania się została nietknięta. Jak Samhain zmienił się w Halloween? 

Wszystko przez głód, który zapanował w Irlandii w XIX wieku, zmuszając wielu ludzi do emigracji do Ameryki. Irlandczycy postanowili nie zmieniać swych tradycji, które praktykowali w dniu Samhaina. Jedną z nich było włożenie niedopałka do wydrążonej rzepy, by zapamiętać Jacka grzesznika, któremu udało się uwięzić diabła. W zamian za wolność demon postanowił nie zabrać go do piekła. Gdy umarł, Jack nie mógł wejść ani do nieba, przez grzechy, ani do piekła, przez pakt. Diabeł, litując się, rzucił mu niedopałek, który Jack włożył do rzepy. I tak krąży jako obłąkana dusza z tą prowizoryczną latarnią, a 31 października szuka domu, w którym mógłby się schronić przed duszami. Przed domami stawia się dynię ze świeczką w środku, by pokazać Jackowi, że to nie miejsce dla niego. 

Jak rzepa zamieniła się w dynię? Otóż w Ameryce rzepy nie rosną odpowiednio duże, by je wydrążyć, za to jest pełno dyń, które perfekcyjnie się sprawdzają w tej roli, dlatego Irlandczycy postanowili zastąpić rzepę. Oprócz tej tradycji imigraci importowali wszystkie inne tradycje związane z Samhainem, a te rozprzestrzeniły się na całą Amerykę. Biorąc pod uwagę również fakt, że dzień po 31 października świętuje się Święto Zmarłych, Amerykaninie zaczęli nazywać Samhain „All Hallows Eve”, czyli noc Wszystkich Świętych, który po latach zamienił się w Halloween. 

W Polsce niestety nie świętuję się Halloween jak w innych częściach świata, by oddać szacunek zmarłym, których dzień świętuję się po Halloween. Według chrześcijaństwa przed takim ważnym dniem nie należy uprawiać mrocznej maskarady. A szkoda. Na szczęście tradycja Halloween zostaje co roku odnowiona, a to święto zostanie na zawsze nieśmiertelne.

 

🇮🇹:Halloween! Tanto atteso da alcuni, finalmente è arrivato. Ragni, scheletri, zombi, zucche e cadaveri… tutte queste creature terrificanti escono dai loro nascondigli il 31 ottobre per festeggiare con noi. Le strade sono piene di decorazioni, i negozi sono pieni di ragnatele e le zucche sogghignano attraverso le finestre. Sugli alberi, i corvi gracchiano cupamente e le foglie diventano arancioni, rosse, dorate e gialle per entrare in quell’atmosfera autunnale. Inoltre la nebbia crea un clima fantastico… ma come è iniziato tutto? Le origini di Halloween non sono ben note – si sa solo che all’inizio era celebrato soprattutto dal nord Europa per dire addio all’autunno e al caldo, godere dei raccolti abbondanti e salutare il freddo e l’inverno in arrivo. Per questo, i colori principali di Halloween sono il nero e l’arancione: indicano l’oscurità dell’inverno e il colore delle foglie e del raccolto. Questa festa era chiamata Samhain, il nome del dio celtico della morte. Si credeva che il 31 ottobre i confini tra il mondo dei vivi e quelli dei morti si cancellassero e che fantasmi e anime perdute si aggirassero tra le persone, volendo impadronirsi del corpo delle persone. Gli antichi credevano in queste storie, quindi era tradizione indossare abiti vecchi e grezzi, sporcarsi e truccarsi in modo terribile, tutto per non essere presi di mira dalle forze del male che cercavano anime pulite e ordinate. La credenza in questi pettegolezzi iniziò a sparire lentamente, ma la tradizione del travestimento rimase intatta. Ma come si è trasformato Samhain in Halloween? Tutto a causa della carestia in Irlanda nel XIX secolo, che costrinse molte persone a emigrare in America. Gli irlandesi scelsero di non cambiare le loro tradizioni che riguardavano il giorno di Samhain. Uno di queste era quello di mettere un mozzicone in una rapa vuota per ricordare Jack il peccatore, che è riuscito a imprigionare il diavolo. In cambio della sua libertà, il demone scelse di non portarlo all’Inferno. Dopo la sua morte, Jack non poteva entrare in paradiso per il peccato, e all’inferno per il patto. Il diavolo, impietosito, buttò il mozzicone a Jack, che lo mise in una rapa svuotata. E così va in giro come un’anima persa con questa lanterna improvvisata, e il 31 ottobre cerca una casa dove ripararsi dalle anime. Pertanto, davanti alle case viene messa una zucca con dentro una candela per dire a Jack che questo non è il posto adatto a lui. Ma come si è trasformata la rapa in zucca? Ebbene, in America le rape non crescono abbastanza grandi da essere scavate, ma ci sono un sacco di zucche, che sono perfette per il compito, così gli irlandesi hanno deciso di sostituire le rape. Oltre a questa tradizione, gli immigrati importarono tutte le altre abitudini di Samhain, e queste si diffusero in tutta l’America. Inoltre, per il fatto che il giorno dopo il 31 viene celebrato il giorno dei morti, gli americani hanno iniziato a chiamare Samhain “All Hallows Eve”, cioè è la Notte di Tutti i Santi, che dopo un po’ di anni si è trasformato in Halloween. In Polonia, purtroppo, non si festeggia Halloween come in altre parti del mondo, per portare rispetto ai defunti, il cui giorno si festeggia dopo Halloween. Secondo il cristianesimo, non è rispettoso praticare una festa riguardante la morte prima di un giorno così importante. Fortunatamente, la tradizione di Halloween si rinnova ogni anno e questa festa è  sempre immortale.

 

Sofia Ascenzi


Lubisz portal polonijny POLONIA TO MY? Dziękujemy!
Polub też nasz fanpage na Facebooku i udostępnij posty.
Powiedz o nas znajomym; jesteśmy też na Instagramie!